Szukaj na stronie
Statystyka

arkadia-polania.pl Real PR


Free counters!
stat4u


Pij mleko, będziesz wielki

Podobnie jest z mlekiem Ale!

Tutaj również mamy deklarację świeżości mleka, prosto do picia. Wypiłyśmy, może nie prosto z butelki, ale ze szklanki. Niestety, okazało się prawie całkiem bezzapachowe. A przechowywać po otwarciu w lodówce można spokojnie kilka dni.

Z kolei najprostsze Mleko zambrowskie UHT

W naszym porównaniu okazało się mlekiem najmniej smacznym, najbardziej wodnistym i na pierwszy rzut oka najsłabiej zachęcającym do skosztowania. Trudno się dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę właściwości mleka UHT.

Ciekawostka: mleko po otwarciu można przechowywać w lodówce nie 48 godzin, jak deklaruje producent, ale nawet do dwóch tygodni. i nie zmienia smaku! Sprawdzone :) Tylko w tym przypadku, ciężko uznać to za pozytyw.

Naturalnie, najlepszą naszą opinię dostaje mleko prosto od krowy :)

Jak widać, nie byłyśmy w stanie się powstrzymać z próbowaniem, nawet do momentu zrobienia zdjęć ;)

Jest ono zdecydowanie gęstsze niż inne próbowane przez nas rodzaje, pysznie smakuje i dobrze pachnie (wcale nie ma przykrego zapachu!).

Jeśli polecać, to tylko takie wyjście :)

Scharakteryzujmy teraz główne typy mleka krowiego:

  • UHT – jest podgrzewane termicznie do temperatury ponad 100°C przez kilka sekund, a następnie natychmiast ochładzane do około 20°C przez co traci ono wiele dobrych składników, około 25% witaminy C i kwasu foliowego oraz 20% witaminy B;
  • Pasteryzowane – podgrzewa się je do temperatury 62°C lub 72°C przez kilkanaście minut lub sekund (w zależności od preferencji zakładu przetwórstwa), w celu eliminacji aktywności enzymów peroksydazy i katalazy, tym samym giną drobnoustroje chorobotwórcze je produkujące, może być też homogenizowane – kiedy cząsteczki tłuszczu są równomiernie rozbite w strukturze mleka;
  • Swojskie – nie jest ono przetwarzane ani podgrzewane termicznie, dzięki czemu wszystkie mikroelementy są zachowane, można tutaj zaliczyć również mleko z mlekomatów, które jest również niepodgrzewane (ale za to pochodzi od różnych krów). Warto zaznaczyć, że sprzedaż mleka prosto od krowy jest w Polsce zabroniona poza gospodarstwami rolnymi.

W mleku znajdują się dwa rodzaje bakterii – dobre (laktobakterie) i złe. Wszystkie laktobakterie ulegają zniszczeniu w wysokiej temperaturze, podczas gdy podgrzewanie zabija tylko część bakterii złych. Co dzieje się dalej? Zapakowane mleko (które jak wiadomo miało kontakt z powietrzem) ma w sobie złe bakterie, które przeżyły – w tym momencie mają one świetną okazję do rozmnażania się, tym bardziej, że nie mają konkurencji w postaci laktobakterii. Bakterie mnożą się powstaje mleko z dużą ilością patogenów wywołujących choroby i skutki uboczne (min. niepłodność, nowotwory, miażdżyce, choroby zatok, uszu, choroby jelit, stwardnienie rozsiane…). Nie wygląda to zbyt optymistycznie, nieprawdaż?

A co znaczy, że mleko jest 0,5%, 2% lub 3,2%?

Przemysł mleczny usiłuje nas zmylić, podając na kartonie informację, że mleko zawiera zaledwie kilka procent tłuszczu. Jeśli na opakowaniu napisano, że mamy do czynienia z mlekiem np. dwuprocentowym, to znaczy to, że ilość tłuszczu jest mierzona w stosunku do ilości wody, a nie wartości odżywczych w mleku.

Jak to rozumieć w sposób praktyczny? Weźmy dla przykładu Mleko Wiejskie z Piątnicy. Procentowy skład wygląda następująco:

Białko 3,2 g 32%
Węglowodany 4,8 g 48%
Tłuszcz 2,0 g 20%
RAZEM 10 g 100%

Nie licząc wody, bo nie jest ona dla organizmu wartością odżywczą (choć faktycznie, jest niezbędna), ile mamy tłuszczu? 20%, a nie 2%. Zwróćmy na to uwagę :)

Nie bez przyczyny testowane przez nas mleka miały zawartość tłuszczu około 2%. Badania wskazują na to, że przyswajalność wapnia jest optymalna, jeśli ilość obecnego w pożywieniu wynosi właśnie około 2%. Reasumując - nie ma najmniejszego sensu picia mleka odtłuszczonego 0% czy 0,5%, lub też w drugą stronę - UHT 3,8%.

Mleko naprawdę nie jest niezbędne w naszej diecie. Jeśli nie musicie – nie używajcie go. Zwłaszcza, że jest ono ukryte w składzie mnóstwa innych artykułów spożywczych, znajdując się na liście składników w na przykład mleka w proszku. Co więcej, istnieją zamienniki mleka krowiego, np. łatwodostępne kozie czy sojowe, ryżowe itp.

Przy czym Mleko kozie (zwłaszcza UHT) nie jest najlepszym zamiennikiem, gdyż zawiera ono niewiele mniej szkodliwej dla nas kazeiny, niż mleko od krowy. Jeśli natomiast musicie z pewnych względów spożywać mleko, to pijcie tylko swojskie lub z mlekomatu. Coraz częściej takie automaty stoją w pobliżu delikatesów czy hipermarketów. Przykładowe adresy mlekomatów znajdziecie TUTAJTUTAJ

Mamy nadzieję że przybliżyłyśmy Wam nieco temat mleka.

Jeśli jesteście sceptycznie nastawieni do przedstawionych tutaj informacji, zachęcamy do poczytania o tym więcej w Internecie. Pojawia się znaczna ilość wykładów, potwierdzonych badań czy nawet programów typu „Uwaga TVN”. Proponujemy Wam kilka filmów, które przetrą nieco ścieżkę w poszukiwaniu ciekawych informacji. Walter Veith - Mleko - Czynnik chorobotwórczy
„Przestaliśmy słuchać natury - uważa Eugeniusz Zbigniew Siwik. - Stworzyliśmy przemysł, który powoli, ale skutecznie nas zabija. Siwik twierdzi, że w swoich poglądach, nawet w Polsce nie jest już osamotniony. - Ci, którym zależy na zdrowiu dzieci, będą mówić coraz głośniej. Będą mówić o podstępnej "białej śmierci", którą w imię niezrozumiałych racji wynosi się pod niebiosa - zapewnia.”

Na koniec pozwolimy sobie zacytować znanego niemieckiego badacza Waltera Veitha:

„To wszystko* nie jest przekazywane dalej do obiegu i powszechnie znane, ponieważ przemysł jest potężniejszy niż zdrowie”
* czyli ukryte informacje na temat mleka

Część pierwsza:

Część druga:

do góry

Źródło: Internet

 

 
 
LUCULLUS
 

Wesprzyj nas
Moja książka
DOSTAŁEM DRUGIE ŻYCIE czyli wpływ żywienia niskowęglowodanowego na pozbycie się większości chorób cywilizacyjnych
DOSTAŁEM DRUGIE ŻYCIE czyli wpływ żywienia niskowęglowodanowego na pozbycie się większości chorób cywilizacyjnych
Reklama
Kumax

Niezależna Telewizja