Szukaj na stronie
Statystyka

arkadia-polania.pl Real PR


Free counters!
stat4u


Artykuły o metodzie NIA i dr Ashkarze

Prosta metoda zwalczania raka dr Ashkara

W dniach 01.05. - 03.05.2009 r. odbyły się w Polanicy-Zdroju warsztaty Akademii Długowieczności zorganizowane przez lek. med. Jana Pokrywkę. Jednym z wykładowców był dr George Elias Ashkar. Przedstawił bardzo ciekawą i nowatorską metodę zwalczania wielu nowotworów (i innych chorób). Poniższa relacja jest więc w pewnym sensie zapisem słów prelegenta.

rak_prosta_metoda wykladowcy

Pasją dr George’a Eliasa Ashkara, fizyka mieszkającego w USA (z pochodzenia Armeńczyka) jest przekazywanie własnych doświadczeń dotyczących stosowanej przez niego metody uzdrowienia z tej strasznej choroby.

Dr G. Ashkar - zgodnie z jego oświadczeniem - zachorował w 2003 r. na raka trzustki. Operacja, jakiej poddał się, trwała 5,5 godziny. Lekarz, który go operował - miał 35-letnie doświadczenie w leczeniu trzustki. Zgodnie z medycznymi statystykami 45-75% pacjentów umiera bezpośrednio po operacji trzustki. Ci, którzy przeżywają - poddawani są chemio- lub radioterapii. Ostatecznie tylko ok. 3% pacjentów wraca pomyślnie do zdrowia. Dodatkowym problemem jest rozprzestrzenianie się (przerzuty) komórek rakowych. U dr Ashkara problem ten również wystąpił, bowiem nowotwór zaczął rozprzestrzeniać się na pęcherzyk żółciowy, jelito, żołądek. w efekcie i te części ciała poddano operacji.

Lekarz prowadzący nie dawał żadnych szans pacjentowi. Ocenił, że zostało mu zaledwie kilka miesięcy życia. Jak George E. Ashkar oświadczył żartobliwie podczas prelekcji w Polanicy - że po rozmowie z żoną na temat wysokich kosztów ewentualnego własnego pogrzebu doszedł do wniosku:„Nie opłaca mi się absolutnie umierać!” Trzeba więc coś z chorobą zrobić.

Już znacznie wcześniej interesował się wszelkimi informacjami na temat nowotworów. Nie posiadał wykształcenia i doświadczenia medycznego. Szybko pojął, że każda choroba zaczyna się od choroby komórki, kiedy ta stanie się obiektem ataku wirusa, bakterii itp. agresorów. Wniosek był więc prosty: w celu wyeliminowania choroby należy pozbyć się z organizmu czynników, które ją wywołują. Usuwanie chorych komórek jawi się w takim razie jako działanie na skutek, a nie na przyczynę. Eliminacja komórek chorych likwiduje więc jedynie symptomy choroby. Pozornie nic odkrywczego, ale… Ale tak praktycznie działa dzisiejsza cała oficjalna medycyna - koncentruje się na usuwaniu skutków, a nie przyczyn chorób.

W jaki więc sposób powstaje nowotwór?

Nowotwory doskonale rozwijają się w środowisku kwaśnym oraz źle zaopatrywanym w tlen (utlenionym). Podstawową przyczyną powstawania nowotworów są zawsze kancerogeny - chemiczne toksyczne substancje (w tym również leki) lub destrukcyjne struktury obecne w pożywieniu, wodzie, powietrzu.

Czynnikiem wywołującym raka jest więc kancerogen, zaś ofiarą - zaatakowana komórka. Kancerogeny w przypadku nagromadzenia do ilości krytycznej, są w stanie utworzyć aktywne centrum w komórce, do której wtedy może przyłączyć się chemicznie "promotor" (uszkodzona część innej komórki) tworząc komórkę nowotworową. Promotory produkowane są w organizmie w czasie stresu i pewnych sytuacji emocjonalnych i traumatycznych (złość, szok, beznadziejność, itp). Kancerogen jest kluczem otwierającym promotorowi możliwość połączenia się ze zdrową komórką i utworzenie komórki rakowej. Nie ma to nic wspólnego z DNA oraz czynnikami genetycznymi. One mogą stanowić jedynie zagrożenie potencjalne.

nowotwor

Czy wycięcie, wypalenie czy też zatrucie chorych części, czyli pozbycie się zmienionych komórek organizmu ma sens? Czy to nowotwór zabija - w dosłownym tego słowa znaczeniu? Przecież nowotwór - to jedynie chore komórki tego samego organizmu. Gdyby rozwiązaniem było pozbycie się komórek zrakowaciałych, to po ich usunięciu organizm powinien samoczynnie i w krótkim czasie powrócić do zdrowia.

Tymczasem jak jest faktycznie? Przecież nawet po usunięciu guza kancerogeny pozostają w organizmie, promotory również są obecne i kółko zamyka się. Straż gasi ciągle pożary wzniecane przez piromanów. Oczywiście - pożar należy ugasić, ale należy też schwytać podpalaczy i zrobić z nimi porządek.

Przyczyną problemów zdrowotnych nie jest więc obecność komórek chorych, lecz ich ciągle zwiększająca się ilość i jednocześnie zmniejszająca się ilość komórek zdrowych, które nie są w stanie zapewnić całemu ustrojowi doskonałej współpracy - „zmniejszające się moce przerobowe nie nadążają za zwiększającym się popytem”. Bo przecież organizm w chorobie wymaga szczególnego zasilania - np. najlepszymi składnikami pokarmowymi o najwyższej wartości. Czy ciągle zmniejszająca się ilość komórek zdrowych jeszcze obecnych w chorym żołądku, jelicie czy innym organie jest w stanie zapewnić pozostałym narządom organizmu właściwe zaopatrzenie, właściwy poziom energii? Dlatego słyszy się niejednokrotnie, że np. przeszczep szpiku (przy białaczce) przyjął się, wszystko pozornie jest OK, ale w wyniku osłabienia układu immunologicznego na skutek zastosowania typowych metod leczniczych organizm był już na tyle osłabiony, że pacjent zmarł.

Na czym więc ma polegać - wg dr G.E.Ashkara - zapobieganie chorobom nowotworowym oraz leczenie organizmu w przypadku ich wystąpienia?

Dr Askar zaproponował przetestowaną na sobie i wielu innych metodę nazwaną przez siebie NIA (Neutral Infection Absorption) metodę Wchłaniania Neutralnej Infekcji. Opiera się ona przede wszystkim na oczyszczeniu krwi z krążących w niej (czyli obecnych w całym organizmie) kancerogenów. Jak jednak to zrobić? Nie da się oczyścić instalacji centralnego ogrzewania bez jej otwarcia i pozwolenia, aby szlam z niej wypłynął.

Metoda NIA:

Należy więc:

  1. otworzyć system limfatyczny, aby stworzyć w ten sposób otwarte ujście (chińskie porzekadło powiada, że jak już tygrys dostał się do mieszkania, należy otworzyć okno…)
  2. oczyścić system limfatyczny, ponieważ to właśnie on zbiera z organizmu wszelkie „śmieci” i usunąć je,
  3. zdać się na mądrość, inteligencję organizmu - on wie, co ma robić; tak samo, jak nie musimy ingerować we wzrost naszych włosów na głowie, proces oddychania, krążenia krwi, przyswajania pokarmów, wydalania i wszelkich procesów; organizm sam więc usunie to, co jest zbędne - dajmy mu jednak szansę.

Metoda NIA dr Ashkara - „step by step” - krok po kroku:

  1. wybrać na ciele odpowiednie miejsce na zrobienie małej ranki - np. na wewnętrznej stronie łydki, nieco powyżej najgrubszej jej części, daleko od kości,
  2. wygolić włosy na tej części (kilkanaście centymetrów kwadratowych),
  3. zdezynfekować wybrane miejsce (np. alkoholem),
  4. przymocować do wybranego miejsca przylepcem (opatrunkiem) obrączkę czy jakikolwiek pierścień okalający tworzący zamknięty obszar,
  5. wypełnić środek pierścienia zmiażdżonym czosnkiem (jeden ząbek wystarczy) w taki sposób, aby czosnek stykał się ze skórą i zakleić całość szeroką plastikową tasmą samoprzylepną lub nakryć folią plastikową tak aby utrzymać czosnek w wilgoci przez kilka godzin,
  6. pozostawić tak przygotowany rodzaj kataplazmu na przeciąg kilku-kilkunastu godzin (na noc) i pozwolić, aby powstał bąbel w wyniku silnego podrażnienia skóry czosnkiem,
  7. zdezynfekować bąbel i jego okolice alkoholem,
  8. przeciąć bąbel i usunąć martwy naskórek - ukaże się otwarte „ujście” limfy na zewnątrz,
  9. na to miejsce połozyć suche nasiono ciecierzycy (cieciorki) - jako naturalny absorbent (nie ma potrzeby jej dezynfekować) wchłaniający ciągle wypływającą limfę, krew i ropę zawierające wszelkie zanieczyszczenia,
  10. przykryć to wszystko "kanapką" z kapusty tak aby okienko z widoczną kapustą dokładnie przykrywało cieciorkę - zachowamy w ten sposób wilgotność rany,
  11. ziarno cieciorki wymienić po 24 godzinach przez dwa dni a potem co 12 godzin dezynfekując miejsce wokół ranki za każdym razem 75% alkoholem. Nie dezynfekować ani nie czyścić rany wewnątrz!!!!!!!!

Metoda NIA - to znana medycynie ograniczona, przewlekła infekcja bakteryjna. Jej celem jest wytworzenie tzw. zredukowanego środowiska, w którym żadna choroba, w tym i nowotwory, nie mają prawa rozwijać się.

UWAGI DODATKOWE:

  1. wszystko z ciała wychodzi, a nie wchodzi,
  2. ziarno zawsze trzyma ranę otwartą,
  3. ziarno wchłania wszelkie płyny wypływające powoli z ranki,
  4. cieciorka wchłania w siebie wszelkie kancerogenne zanieczyszczenia,
  5. nie ma sensu robić więcej ranek, niż jedną, chyba, że choroba jest bardzo zaawansowana - wówczas można wykonywać zabiegi jednocześnie na obu nogach,
  6. opatrunki nie przeszkadzają w utrzymaniu naturalnej higieny ciała (kąpiele),
  7. można używać opatrunków utrzymujących naturalną wilgotność ranki,
  8. zwyczajna kuracja oczyszczająca krew trwa zwykle do 2 miesięcy, kuracja oczyszczająca cały organizm ok 6 miesięcy a przy chorobie - od 6 wzwyż (często 12÷18 miesięcy).

Według opinii lekarzy wykładających na warsztatach - "metoda NIA dr G.E.Ashkara może być cennym dodatkiem do typowych metod leczenia akademickiego. Niemniej jednak należy przede wszystkim zaufać medycynie tradycyjnej i w przypadkach guzów wyciąć je najpierw, aby zmniejszyć obszar toksyn produkowanych przez nowotwór zatruwających organizm"

Polanica Zdrój warsztaty
janusz_dabrowski
Ake Autor artykułu
Październik 2009

Nowotwór w klatce żelaznej logiki Doktora Ashkara.

Na polu walki z rakiem szykuje się nowa rewolucja! Znowu? Chciałoby się rzec. Przecież jest obecnie taki wybór środków, tyle konwencjonalnych i alternatywnych metod, tyle starych i nowych teorii. Każda z nich daje mniejszą lub większą nadzieję, każda pomaga w większym lub mniejszym stopniu, ale ilość zachorowań ma zdecydowanie tendencję wzrostową. Ilość wyzdrowień jest również coraz większa, ale to przecież tylko statystyka. Ludzie ciągle opuszczają nasz piękny świat, chociaż wcale nie mają na to ochoty, a przyczyną jest wyrok wypisany przez lekarza w rubryce diagnoza: rak.

W połowie maja, na zaproszenie Pana Alexa Polańskiego, przyjechał do Polski dr George Ashkar. Przywiózł ze sobą największą jaką do tej pory spotkałam dawkę nadziei. Logiczną teorię i doświadczenie wskazujące na prawie stuprocentową ilość wyzdrowień! Brzmi tak fascynująco jak nieprawdopodobnie! Ale może to jest właśnie ten moment, właśnie ta metoda, właśnie to na co czekaliśmy?

Dr George Ashkar jest fizykiem, spojrzał więc na problem raka z punktu widzenia fizyka a nie lekarza. Według niego „rak” to przerażające słowo, którym można śmiertelnie ludzi wystraszyć, jest tak naprawdę tylko papierową łódką, którą bawią się dzieci, zamienioną w Tytanika! Doktora Ashkara słowo rak nie przeraża, jest tylko sygnałem do odpowiedniego oczyszczenia organizmu z chemicznych zanieczyszczeń - przyczyny, która go powoduje. Można to zrobić stosunkowo prostą, może jak na współczesne czasy trochę kontrowersyjną metodą, z którą dr Ashkar zapoznawał uczestników swoich wykładów podczas wizyty w Polsce i o której będzie można przeczytać w ukazującej się pod koniec sierpnia książce „Lekarstwo na raka”. Ostatni wykład w Instytucie Vega Medica w Warszawie, w którym uczestniczyłam, zgromadził grono nie tylko mi podobnych, szukających sposobu na raka ludzi, ale i grono zainteresowanych tą metodą lekarzy i trwał kilka godzin!

Dr George Ashkar jest Ormianinem, urodził się jednak w Libanie. Jego dziadek, uciekając przed represjami ze strony Turków wyemigrował do Syrii. Tam jednak też nie było bezpiecznie, przeprowadził się więc z żoną do Libanu. Ostatecznie, w roku 1947 gdy George miał 16 lat, rodzina wróciła do Armenii będącej wtedy jedną z republik Związku Radzieckiego. Naukę w szkole średniej rozpoczął w Libanie, a skończył w Erewaniu. Następne kroki w naukowej karierze to wydział fizyki na Uniwersytecie w Erewaniu, potem doktorat na słynnym Uniwersytecie Moskiewskim im. Łomonosowa. Jako fizyk nuklearny i specjalista w zakresie promieniowania kosmicznego podjął pracę w ośrodkach naukowych pracujących na rzecz wojska. Niestety fakt, że urodził się w Libanie ograniczył w zasadniczy sposób jego karierę zawodową. Ostatecznie po 6 latach próśb otrzymał pozwolenie na wyjazd z ZSRR i przez Liban dotarł do Stanów Zjednoczonych. Bardzo łatwo uzyskał obywatelstwo amerykańskie, niestety kariery naukowej już nie kontynuował. Założył firmę elektromonterską i zajął się rozwijaniem i wdrażaniem swojej metody pomocnej przy leczeniu raka. w 1985 był aresztowany i uznany winnym leczenia nowotworów. Parodia wyroku, bardzo sprytnie wkomponowanego w amerykańskie przepisy prawne, uświadomiła mu to, co od dłuższego czasu podejrzewał -raka nie wolno leczyć!

Obecnie podróżuje wskazując ludziom drogę do dłuższego i zdrowszego życia bez wyroku skazującego na śmierć za posiadanie złośliwych komórek. Wielbiciele jego metody ślą mu dziękczynne emaile za uratowanie życia - jest ich coraz więcej!

Aby dokładniej przeanalizować teorię dr Ashkara przytoczmy w sposób jak najbardziej uproszczony istotę chorób bakteryjnych i wirusowych. Kiedy bakteria lub wirus dostanie się do ciała ludzkiego zaczyna niszczyć jego komórki. w zależności od typu bakterii niszczy ona określone rodzaje komórek. Rodzaj bakterii określa nam rodzaj choroby, a rodzaj zniszczonych komórek daje określone symptomy. Logicznym się więc wydaje, że jeżeli zlikwidujemy bakterie, które są bezpośrednią przyczyną choroby to nastąpi wyzdrowienie.

Zlikwidowanie samych zainfekowanych i zniszczonych komórek nic nam nie da, gdyż bakterie nadal są w organizmie i z nie mniejszą żarliwością będą szły do ataku na następne zdrowe komórki. Proces chorobowy będzie się więc powtarzał do momentu likwidacji jego przyczyny, czyli bakterii.

Z rakiem jest inaczej. Nie jest to choroba bakteryjna, jest to problem zdrowotny, którego przyczyną są związki chemiczne. z tego punktu widzenia rak nie jest problemem medycznym jest problemem, którego rozwiązaniem może zająć się fizyka i chemia.

Aby zdrowa komórka przekształciła się w komórkę rakową potrzebny jest Promotor i Kancerogen. Dopiero w momencie kiedy Promotor i zdrowa komórka połączą się chemicznie mamy do czynienia z komórka rakową. Promotor i zdrowa komórka nigdy same z siebie się nie łączą. Do tego potrzebny jest z kolei kancerogen, który inicjuje ten proces chemicznego połączenia. Jest to najprostszy i jedyny model powstawania raka, schematycznie ujęty poniżej:

Tak jak oczywistym jest, że żeby usunąć chorobę bakteryjną należy pozbyć się bakterii, tak w przypadku raka logiczne jest, że należy pozbyć się kancerogenów. Usuwanie więc z organizmu zrakowaciałych komórek, stosowane obecnie jako jedyna metoda leczenia nowotworu nie może być do końca skuteczne, gdyż pozostające nadal w organizmie kancerogeny mogą bezkarnie uprawiać swój proceder. Rezultatem są tzw. przerzuty, które są wynikiem nowego procesu nowotworowego. w tak ujętej teorii powstawania raka mamy do czynienia z dwoma winowajcami, którzy samodzielnie nic nie zdziałają. Promotory powstają w sposób naturalny w naszym ciele. Są to produkty rozpadu zdrowych komórek, który to proces następuje z jednej strony samoistnie, a z drugiej ma na niego ogromny wpływ wszystko, co wiąże się z przeżywanymi negatywnymi emocjami. Tak więc stres, trauma czy lęki doprowadzając do rozpadu komórek zwiększają ilość promotorów. Od dawna znane są przypadki szybko postępującego nowotworu w 2-3 miesiące po ciężkich przeżyciach. Teoria dr Ashkara w znakomity sposób tłumaczy mechanizm tego zjawiska.

Kancerogeny to wszystkie związki chemiczne, które dostarczamy do organizmu głównie z pożywieniem. Są to wszelkiego rodzaju konserwanty, sztuczne barwniki, nawozy sztuczne, pestycydy i wszystkie inne, których zawartości w pożywieniu nie zawsze jesteśmy nawet świadomi. Zaistnienie całego procesu powstawania komórek rakowych uzależniona jest od poziomu zarówno promotorów jak i kancerogenów. Na ilość promotorów mamy ograniczony wpływ. Możemy co najwyżej unikać sytuacji stresowych, nauczyć się relaksacji i świadomie kierować swoim życiem emocjonalnym. Możemy też dbać o swój system immunologiczny i nie dopuszczać do rozwoju chorób bakteryjnych, których efektem jest niszczenie zdrowych komórek.

Poziom kancerogenów możemy ograniczyć poprzez tzw. zdrowe odżywianie, ale co zrobić gdy mamy ich już tak dużo, że procesy nowotworowe już się rozpoczęły? Jak się ich pozbyć tak, żeby proces rakowy stanowczo zatrzymać? Czy można obniżyć poziom kancerogenów, tak by nigdy nie był wystarczająco wysoki by zainicjować reakcje komórek z promotorami?

Dr Ashkar opracował metodę, która jak wynika z jego badań w stopniu niewyobrażalnie wysokim likwiduje kancerogeny i w rezultacie doprowadza do całkowitego wyeliminowania procesu rakowego z organizmu. Swoją metodę dr Ashkar nazwał metodą NIA (Neutral Infection Absorption - absorpcja neutralnej infekcji). Metoda jest jak najbardziej naturalna i opiera się na właściwościach samoobronnych organizmu. Następuje otwarcie, zamkniętego normalnie układu limfatycznego i przy wykorzystaniu właściwości absorpcyjnych ciecierzycy fizyczne usunięcie kancerogenów z organizmu. Metoda niezwykle prosta i kosztująca zaledwie kilkanaście groszy dziennie. w Polsce jest jeszcze czymś nowym, niektórych fascynuje innych zastanawia, a niektórzy wzruszają tylko lekceważąco ramionami. Kilka osób już rozpoczęło stosowanie jej na sobie. Jakie będą rezultaty okaże się za jakiś czas.

Wszystkie szczegóły i wskazówki do zastosowania metody NIA doktora Ashkara będą podane we wspomnianej książce „Lekarstwo na raka” dostępnej już niedługo w księgarni wysyłkowej Czwartego Wymiaru.

W oparciu o unijne przepisy w sprawie rehabilitacji onkologicznej, dopuszczającej wszelkie naturalne metody, powstało Centrum Edukacji i Inicjacji Metody Ashkara przy Instytucie Odnowy Człowieka w Jelenia Struga SPA Resort w Kowarach.

Jako, że sama rozpoczęłam kurację metodą NIA, bezpośrednich relacji z jej przebiegu proszę szukać w miesięczniku Natura i Ty)

Aleksandra Kacprzak
oryginalna publikacja poniżej

do góry

 

 
 
LUCULLUS
 

Wesprzyj nas
Moja książka
DOSTAŁEM DRUGIE ŻYCIE czyli wpływ żywienia niskowęglowodanowego na pozbycie się większości chorób cywilizacyjnych
DOSTAŁEM DRUGIE ŻYCIE czyli wpływ żywienia niskowęglowodanowego na pozbycie się większości chorób cywilizacyjnych
Reklama
Kumax

Niezależna Telewizja