Szukaj na stronie
Statystyka

arkadia-polania.pl Real PR


Free counters!
stat4u


Projekt Młot

INTRYGA ILLUMINATÓW i ZASTAW W „CZARNYM” ZŁOCIE

Związki ze złotem wciąż pozostają niejasne. Można jednak przypuszczać, że dolarowy „wkład kapitałowy” pochodzący z lat czterdziestych i pięćdziesiątych, jak to wcześniej omówił generał Erle Cocke, może częściowo odpowiadać ogromnym ilościom złota złupionym podczas II wojny światowej przez japońskie oddziały rabusiów (znane jako Złota Lilia), a także przez nazistów w Europie.

Niezaprzeczalny jest fakt, że wielkie ilości złotego kruszcu zostały złupione, a następnie ukryte na Filipinach przed końcem wojny. Było to jednak tak zwane „czarne” złoto - to znaczy nie pojawiło się w oficjalnych statystykach bądź wykazach Departamentu Skarbu.

Santa Romana był działającym na Filipinach podczas wojny oficerem OSS, który dowiedział się, gdzie Japończycy zakopali splądrowane złoto i inne kosztowności. Są jednak jeszcze inne aspekty historii Santa Romany i złota, które dopiero teraz wychodzą na jaw. Odsłaniają one tak wstrząsające tajemnice, że mogłyby one, jeśli są prawdziwe, wstrząsnąć podstawami naszej wiary i zmienić punkt widzenia na świat, w którym żyjemy.

Według Luz, wdowy po Santa Romanie, mąż powiedział jej, że był członkiem Illuminatów (Oświeconych) - niezwykle tajnej, elitarnej grupy, która została powołana do życia w roku 1776 przez Adama Weishaupta na Uniwersytecie w Ingolstadt w Niemczech. Zdaniem tych, którzy badali tę sprawę, celem Illuminatów było potajemne rozpoczęcie światowej rewolucji mającej ustanowić Nowy Porządek Świata.

Jednak ta wersja niezupełnie odpowiada temu, co Santa Romana opowiedział swojej żonie. Według Luz idea Illuminatów oparta była na tym, że europejskie rodziny królewskie były świadome tego, iż tracą polityczną kontrolę nad swoimi poddanymi. Mogło to również doprowadzić do utraty kontroli nad bogactwami ich królestw, co jeszcze bardziej zaprzątało ich umysły. Tak więc założyli stowarzyszenie Illuminatów i uruchomili długoterminowe plany mające na celu ukryte przejęcie kontroli nad światowymi finansami, zwłaszcza nad złotem i innymi cennymi metalami.

Po pewnym czasie rodziny królewskie, które zasiadały w centrum Illuminatów, zostały zmuszone do rozciągnięcia członkostwa na przywódców politycznych i finansowych. W pewnym momencie na początku XX wieku uruchomiono dwa pięćdziesięcioletnie plany skoncentrowane na światowych rezerwach szlachetnych metali.

To, co podaję, powiedział Luz jej mąż, Santa Romana. Jak dalece jest to prawdziwe, okaże się w przyszłości. Równie dobrze można to uznać za dezinformację przekazaną przez Santa Romanę żonie w celu ukrycia jego rzeczywistych motywów, jakie by one nie były.

Bardziej intrygująca jest opowieść Luz o tym, że jej zmarły mąż był kiedyś „głową” Komisji Trójstronnej (Trilateral Commission) - elitarnej grupy, o której wiadomo, że w późniejszych latach była głęboko związana z historią Marcosa i złota. Na to również nie ma żadnego dowodu, zaś fakt, że Komisja Trójstronna powstała w roku 1973, podczas gdy Santa Romana zmarł w 1974, sugeruje, że jest to nieprawdopodobne.

Dużo ciekawszy jest jednak fakt, że podczas gdy Santa Romana ostatecznie (i niewątpliwie) zdobył kontrolę nad ogromną ilością złota - odnalezionymi łupami pochodzącymi z okresu II wojny światowej - posiadał też znaczące depozyty złota złożone jeszcze przed wojną.

Dokumenty związane z „majątkiem” Santa Romany wymieniają konto założone w Union Bank of Switzerland w Zürichu, zawierające 8000 ton złota o wartości 10 miliardów dolarów USA.8 Konto to pochodzi z roku 1920. Taka ilość złota pochodząca z tego okresu przedstawia sobą ogromne aktywa, znacznie większe od tych, jakie są obecnie w posiadaniu czołowych banków świata.

Co ciekawe, Santa Romana, co również powiedziała mi jego żona, został jako młody chłopiec adoptowany przez swojego wuja z Hawajów ożenionego z ostatnią hawajską księżniczką. Para ta była bezdzietna przez całe małżeństwo, co doprowadziło ją do decyzji o adopcji. Według Luz to właśnie te „królewskie” koneksje dały Santa Romanie prawo wstępu w szeregi Illuminatów.

W czasie gdy prowadziłem śledztwo w sprawie Projektu Młot, wielu ludzi zamieszanych w ten program, z którymi rozmawiałem, powiedziało mi, niezależnie od opowieści o Santa Romanie, że Projekt Młot i liczne inne skojarzone z nim programy handlowe wsparte są potężnymi „depozytami złota” królewskiego pochodzenia.

Być może Projekt Młot miał na celu wygenerowanie dostatecznych ilości pieniędzy na zakup poważnych ilości czarnego złota ukrytego na Filipinach, aby nie trafiło ono do obiegu, i w ten sposób utrzymać do pewnego stopnia jego cenę. Być może miało to więcej wspólnego z potajemnym nabywaniem ogromnych ilości tego czarnego złota, jak to wyjawił swojej żonie Santa Romana. Być może ten wkład kapitałowy, o którym mowa, składa się nie tylko ze złota, ale obejmuje również przedwojenne zobowiązania Departamentu Skarbu USA (obligacje i weksle), które wypływają teraz na światło dzienne na Filipinach, a które są, jak twierdzą władze USA, fałszywe. Jakkolwiek by nie było, jest pewne, że poważne ilości „czarnego” złota są używane do wspierania (zabezpieczania) pewnych programów handlowych i że fundusze przez nie wygenerowane są przeznaczone do użytku w innych tajnych operacjach.

Cały ten temat pozostaje przedmiotem śledztwa. Im głębiej kopię, tym bardziej staje się on mętny. Wręcz pospolite stają się opowieści o magazynach pełnych banknotów czekających na wypranie, aby można je było, czyste jak łza, wprowadzić z powrotem do systemu finansowego. Transakcje wymiany walut obejmujące równowartość miliardów dolarów, gdzie handluje się z ogromną zniżką - nieznaną na oficjalnym rynku - również nie należą do rzadkości. Jest również faktem, że wielu ludzi zamieszanych w programy handlowe to funkcjonariusze wywiadu oraz rządowych służb bezpieczeństwa.

WYWIAD REPUBLIKI POŁUDNIOWEJ AFRYKI i STASI

Inną osobą, która odgrywała znaczącą rolę w Projekcie Młot jest pochodzący z Republiki Południowej Afryki Rolf van Rooyen, który kierował kilkoma firmami, między innymi Oceantech i Eastech International Bank. W swoim czasie pracował dla wywiadu RPA, uważa się także, że w czasie działania Projektu Młot pracował dla CIA.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że generał Cocke i van Rooyen znali się, chociaż Cocke twierdził, że rozmawiał z nim tylko przez telefon i nigdy „nie uścisnęli sobie dłoni”. Kiedy van Rooyen został podczas przesłuchania policyjnego w Niemczech w roku 1995 zapytany o Projekt Młot, odrzekł: „Jeśli chodzi panu o Operację Młot [sic], to jest to ekstremalnie duża, bardzo delikatna operacja prowadzona we współpracy z władzami różnych krajów, w której uczestniczy Oceantech”.

Van Rooyen wymienił następnie „Amerykę, Anglię, Niemcy, Francję, Włochy...” jako zamieszane w to kraje. Powiedział również niemieckiej policji, że już od pierwszego dnia zaczął śledzić i badać Projekt Młot: „Uświadomiliśmy sobie, że to sprawa ściśle rządowa i że zamieszane w to były Stany Zjednoczone, CIA i kilka innych grup związanych z tajnymi służbami, podobnie jak bardzo, bardzo wysoko postawieni ludzie w rządzie USA”.

Do tych ludzi zaliczali się rzekomo George H.W. Bush, James Baker III, były Sekretarz Skarbu, Lloyd Bentsen, i przewodniczący Rezerwy Federalnej, Alan Greenspan.

Erle Cocke zapytany podczas składania oświadczenia, czy uważa to twierdzenie van Rooyena za prawdziwe i ścisłe, oparł: „Trochę mija się z prawdą. Uważam, że trochę to podkoloryzował”.

Razem z van Rooyenem pracował oficer operacyjny południowoafrykańskiego wywiadu, Riaan Stander. Zarówno on, jak i van Rooyen, byli członkami zarządu Eastcorp Syndicate, który mógł poszczycić się posiadaniem w swojej stajni blisko dwóch tuzinów innych spółek.9 Były wśród nich Intercol Pty Ltd, Cavo Shipping, która prowadziła dla rządu misje wywiadowcze, oraz Bridge S.A., zarejestrowana w Monrowii w Liberii.

Według Petera Goslara, swego czasu bliskiego przyjaciela Riaana Standera, innymi członkami zarządu Bridge S.A. byli pułkownik Tim Spicer i Mick Ranger „znany z firmy Sandline”. W liście napisanym do waszyngtońskiej firmy prawniczej biorącej udział w procesie w sprawie Projektu Młot Goslar wskazuje na Bridge S.A., a co za tym idzie na van Rooyena i Riaana Standera, jako na „część operacji wykonawczych”.

Ale to nie wszystko. Podczas trwających kilka dni spotkań, jakie odbyłem z Peterem Goslarem pod koniec czerwca 2001 roku, otrzymałem od niego setki stron dokumentów, które pozyskał z prywatnych papierów Riaana Standera. Obejmują one dokumenty dotyczące meksykańskiej firmy Ro-Mar Pharmaceuticals, która, jak powiedział niemieckiej policji van Rooyen, stanowiła „siłę pieniądza” stojącą za Eastech International Bank. Pieniądze, które deklarowała Ro-Mar Pharmaceuticals stanowiły ponad 100 miliardów dolarów w złocie. Inne dokumenty jasno wskazują, że van Rooyen i Stander byli zaangażowani w programy handlu zabezpieczeniami, w które zamieszane były rządy państw Ameryki Południowej, przede wszystkim Argentyna - w swoim czasie ulubiona kryjówka hitlerowców, takich jak Martin Bormann.

Inny dokument z pakietu, jaki otrzymałem od Petera Goslara, to lista spółek zgrupowanych pod szyldem „United Kingdom Network” („Sieć Zjednoczonego Królestwa”), która została zidentyfikowana jako część „The Palace Group” („Grupa Pałacowa”). Myślę, że to interesujące określenie. W każdym razie na liście spółek podlegających tej grupie znalazły się 24 firmy, w tym Sandline International, Diamond Works, Branch Mining Ltd i Bridge International. Lista obejmuje również Defence Systems Ltd jako część The Palace Group i określa ją jako oddział firmy Vickers - najstarszej i najbardziej zasłużonej firmy zbrojeniowej w Wielkiej Brytanii, która znajduje się w samym centrum establishmentu Zjednoczonego Królestwa.

Peter Goslar powiedział mi podczas jednego z naszych spotkań, że był osobistym znajomym (być może nawet przyjacielem) byłego superszpiega Wschodnich Niemiec, Markusa Wolfa, który stał na czele aparatu bezpieczeństwa NRD, znanego jako Stasi. Peter stwierdził również, że zna kilku byłych oficerów operacyjnych Stasi. Co ciekawe, oprócz rodzimego języka angielskiego i afrikaans10, mówi również płynnie po niemiecku.

Później dowiedziałem się, że Peter Goslar był wymieniony w autobiografii napisanej przez Markusa Wolfa zatytułowanej Man Without a Face (Człowiek bez twarzy). Omawiając upadek kanclerza Zachodnich Niemiec, Helmuta Schmidta, w roku 1977 w następstwie odkrycia faktu, że jego osobista sekretarka, Dagmar Kahlig-Scheffler, była szpiegiem pracującym dla Stasi, Wolf wyjaśnia, że została złapana, kiedy jej oficer prowadzący z ramienia Stasi, Peter Goslar, został wzięty na celownik przez zachodnioniemiecki kontrwywiad.

Zapytałem Petera, czy jest tym Peterem Goslarem opisanym przez jego „przyjaciela”, Markusa Wolfa. Jego odpowiedź była przecząca. Niemniej powiedział mi, że Rolf van Rooyen wciąż mieszka w Niemczech pod ochroną dwóch byłych agentów Stasi. Jak wiadomo, Stasi współpracowała ściśle, choć potajemnie, z południowoafrykańskim wywiadem w ramach najróżniejszych projektów, przeważnie związanych z bronią. Bardzo ciekawe.

Z kolei The Palace Group zawiera w sobie całą przebiegłość i urok sprywatyzowanych, pozaksięgowych przybudówek brytyjskiej SIS (Secret Intelligence Service - Tajna Służba Wywiadu).

Działający po drugiej stronie Atlantyku generał Cocke i jego firma Cocke & Phillips International ma wiele wspólnego ze swoim brytyjskim kuzynem i prawdopodobnie była (i jest, bo firma jest wciąż aktywna) jedną z prywatnych, pozaksięgowych firm CIA. Wniosek ten wypływa nie tylko ze związków Cocke’a z Nugan Hand Bank, znaną firmą należącą do CIA, ale i z inną fasadową spółką CIA o nazwie Associated Traders Corporation (ATC).

O ATC było głośno kilka lat temu w następstwie serii artykułów napisanych przez felietonistę Jacka Andersona, w których określił on tę spółkę jako przemycającą broń i piorącą pieniądze pozaksięgową firmę parawan CIA. Wtedy to, w roku 1988, w USA toczył się proces sądowy o 4 miliony dolarów, w który wmieszana była ATC. W roku 1990 William Webster, Dyrektor CIA, wydał rozporządzenie nakazujące rozciągnięcie klauzuli tajności również na wszystkie rozprawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego. Co ciekawe, z więcej niż jednego źródła dowiedziałem się, że Associated Traders Corporation to był po prostu generał Cocke.

Te powiązania można by spokojnie określić jako element potajemnej angielsko-amerykańsko-afrykańskiej współpracy wywiadów, której celem jest ukrycie wielu grzechów.

Są powody, aby przypuszczać, że część funduszy pochodzących z programu finansowego Projekt Młot została użyta na finansowanie pewnych wojskowo-wywiadowczych operacji w Republice Południowej Afryki. Uważa się, że obejmowało to finansowanie tak zwanych „oddziałów Młot”, które są oskarżane o udział w brutalnych pobiciach i morderstwach w całej RPA w okresie przed upadkiem apartheidu. Istnieje również przekonanie, że te fundusze zostały użyte na zakup broni, która trafiła do rąk Partii Wolności Inkatha (Inkatha Freedom Party) zaangażowanej w liczne krwawe akty przemocy w latach 1992-1993, co zostało omówione w Raporcie Komisji Dochodzeniowej Goldstone’a (Goldstone Commission of Inquiry), który wymienia, między innymi, Eastech, van Rooyena i Standera.

Inny aspekt Projektu Młot może obejmować również chęć obrabowania Republiki Południowej Afryki z większości dostępnych bogactw mineralnych, zanim ten kraj znalazł się w roku 1994 pod kontrolą ANC (African National Congress - Afrykański Kongres Narodowy). W swojej przejmującej i zwalczanej książce Glitter and Greed (Blask i chciwość) australijska dziennikarka Janine Roberts napisała, że rodzina Oppenheimerów i De Beers spowodowały, że „bajeczne, wielomiliardowe rezerwy najpiękniejszych kamieni [diamentów] zostały wysłane za granicę przez wyborami w roku 1994 i że kopalnie wydobywające najlepsze kamienie, zarówno w Namibii, jak i w RPA, pracowały na najwyższych obrotach, aby jak najszybciej wydobyć tyle dobrych kamieni, ile tylko możliwe”.11 Mówiono mi również, że w tym samym czasie - przypuszczalnie z podobnych powodów - wysłano potajemnie za granicę ogromne ilości południowoafrykańskiego złota.

Warto też zwrócić uwagę na fakt, że coraz więcej dowodów prowadzi do wniosku, że od roku 1995 cena złota jest celowo utrzymywana na niskim poziomie w rezultacie spisku zawiązanego przez Departament Skarbu USA i czołowe banki międzynarodowe. W rezultacie wydobywanie złota w wielu południowoafrykańskich kopalniach jest obecnie nieopłacalne.12

Czy część z tego domniemanego „zaginionego” złota z Republiki Południowej Afryki może mieć związek z transakcją, jaką w roku 1991 zawarli van Rooyen i Stander? Eastech International Bank uzgodnił wówczas zakup 5000 ton złota z 4-procentową zniżką poniżej aktualnej ceny obowiązującej na londyńskiej giełdzie o łącznej wartości około 50 miliardów dolarów. Złoto to było przechowywane w strefie wolnocłowej na lotnisku Kloten w Zürichu. Kontrakt, który został zatwierdzony przez „kantonalne władze w Zürichu”, liczy sześć stron, przy czym na każdej z nich widnieje oficjalna pieczęć szwajcarskiej policji, autoryzująca i potwierdzająca transakcję.

Wciąż jest niejasne, czy van Rooyen i Stander działali we własnym imieniu, czy stanowili w tej transakcji parawan dla kogoś innego. Van Rooyen został wskazany jako współpracownik CIA, nie mówiąc o jego powiązaniach z południowoafrykańskim wywiadem. Czy mogli oni działać w imieniu Departamentu Skarbu USA, który chciał mieć to złoto i jednocześnie możliwość wyparcia się w każdej chwili, że ma z tym cokolwiek wspólnego?

Niewykluczone że stroną w tej transakcji był rząd Chin. Eastech International Bank był ostatecznie całkowicie kontrolowany przez Sino-Eastech, firmę, która, jak powiedział niemieckiej policji van Rooyen, została „założona w Chinach” i „działa z miejscowości Xin Xong, zaś jej pierwotnym założycielem był Sztab Generalny siódmej potęgi wojskowej Chin”. Kierując tym bankiem, van Rooyen i Stander współpracowali z generałem chińskiej armii. Van Rooyen odmówił podania jego nazwiska, twierdząc, że „nie jest pewny, jak się on nazywa”. Niemiecki policjant, który go przesłuchiwał, okazał się taktowny i nie drążył tego tematu, chcąc zapewne uniknąć dyplomatycznych komplikacji.

W roku 1995 Eastech International Bank znalazł się pod lupą władz finansowych na całym świecie, które z podejrzliwością śledziły jego działania. Wydaje się jednak, że większość zadań Projektu Młot prowadzonych w Republice Południowej Afryki została już do tego czasu zrealizowana. Obawiając się najgorszego, van Rooyen opuścił RPA i wyjechał do Niemiec. i według jego dawnego przyjaciela, Petera Goslara, wciąż tam mieszka pod ochroną byłych agentów wschodnioniemieckiej Stasi.

Za jakiś czas okaże się, czy działanie Projektu Młot w Republice Południowej Afryki na rzecz zniesienia sankcji wobec tego kraju13 było tylko działaniem pewnych elit, które chciały wyciągnąć z RPA wszystkie potrzebnie im bogactwa mineralne, zanim ten kraj dostanie się w roku 1994 pod rządy ANC i Nelsona Mandeli. Na razie wiadomo, że począwszy od roku 1995 cena złota podlega ciągłym manipulacjom i trwa to do dziś.

Przez ostatnie dwa lata grupa GATA, czyli Gold Anti-Trust Action (Akcja Przeciw Złotemu Trustowi), wykazała, że manipulowanie ceną złota odbywa się pod dyktando Rezerwy Federalnej USA w zmowie z wiodącymi amerykańskimi i międzynarodowymi bankami. Wiele z tych banków, wymienianych przez GATA jako biorących udział w spisku manipulowania ceną, bo do tego to się sprowadza, to również główni uczestnicy programów handlowych.

Tak czy inaczej, obniżona cena złota sprawiła, że wielu południowoafrykańskim kopalniom nie opłaca się go wydobywać. Trudno nie zapytać w tym miejscu, czy było to zamierzone. Narody południowej półkuli mają większość bogactw mineralnych naszej planety, lecz uprzemysłowione narody północnej półkuli mają najwyraźniej zamiar nadal je kontrolować i eksploatować.

JESZCZE WIĘCEJ „CZARNEGO” ZŁOTA

Projekt Młot i program Jacobe wydają się być przykrywką dla operacji mających na celu generowanie funduszy na określone legalne projekty. Wydaje się, że gdy tylko wydane zostało oficjalne zezwolenie, programy tego typu rozszerzyły swój zakres działania i cały wysiłek skierowały na generowanie oficjalnie nie istniejących funduszy przeznaczonych na różne cele, gotowych do użycia, ilekroć zajdzie potrzeba. Dla kogoś, kto angażuje się w czarne operacje i manipulacje polityczne, ma to duże znaczenie.

Czy oprócz oficjalnego, legalnego celu - sprowadzenia do kraju dolarów zarobionych w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, jak to wyjaśnił generał Cocke - Projekt Młot mógł mieć jakieś inne cele? Może został wykorzystany na przykład do sfinansowania innego projektu - jednego z tych związanych w specyficzny sposób z NRD, co wyjaśniałoby powiązania ze Stasi?

Jest bez wątpienia interesujące, że 6 lutego 1989 roku francuski bank centralny, Banque de France, wydał Międzynarodowe Świadectwo Depozytowe (zaświadczenie o złożeniu depozytu) na 620‍ ‍000 kilogramów czystego (99,99 %) złota. W tym czasie 620 ton złota miało wartość rynkową około 7 miliardów dolarów. Królewski okup.

Ten certyfikat jest niemal identyczny z tuzinami innych, które mam w swoich aktach i które zamieściłem i opisałem w swojej książce The Secret Gold Treaty (Tajny Złoty Pakt). Jak tam wyjaśniam, certyfikaty tego typu niezmiennie zawierają drobne pomyłki literowe lub inne oczywiste błędy drukarskie, które mogą być wykorzystane do zaprzeczenia ważności i prawdziwości certyfikatu, w przypadku gdyby kiedykolwiek został opublikowany.

Ta technika została rozwinięta przez brytyjskie tajne służby SOE (Special Operations Executive - Oddział Wykonawczy Operacji Specjalnych) podczas II wojny światowej. Agenci SOE, zrzucani na spadochronach we Francji czy gdzie indziej w okupowanej Europie, byli poinstruowani, aby w przypadku schwytania przez Niemców i zmuszenia do współpracy wstawiali do nadawanych komunikatów radiowych uzgodnione uprzednio błędy literowe, które z miejsca informowały SOE, że dany agent jest w niewoli i że niemiecki kontrwywiad chce go wykorzystać do wysyłania fałszywych informacji.

Wspomniany certyfikat Banku Francji był wystawiony na nazwisko Ericha Honeckera, ówczesnego przywódcy Wschodnich Niemiec. Sześć miesięcy później Honecker został przy donośnej wrzawie mediów zrzucony z tronu. Miesiąc później otwarty został najbardziej znany na świecie symbol komunizmu - Mur Berliński. Jego otwarcie doprowadziło błyskawicznie do jego całkowitego zburzenia rękami rozentuzjazmowanego społeczeństwa. Podzielone przez ponad 30 lat Niemcy nareszcie się zjednoczyły.

Według wielu relacji Projekt Młot rozpoczął działalność handlową w listopadzie 1989 roku, choć był przygotowany i uruchomiony dużo wcześniej. Kilku ludzi uwikłanych w uboczne transakcje wie z całą pewnością, jakie kapitały zostały użyte jako jego zabezpieczenie. Chociaż w licznych listach i rozmowach telefonicznych wspominano czarne złoto, wszyscy są pewni, że elementem wsparcia zabezpieczenia była gotówka.

Wiadomo, że Citibank prowadził konta na nazwiska José Diaz i Severino Santa Romana. Konta te, na których znajdował się złoty kruszec, pochodziły z czasów, kiedy Santa Romana, generał Edward Lansdale i inni zajmowali się odzyskiwaniem złota ukrytego na Filipinach przez japońskie oddziały rabusiów Złota Lilia.

W jakimś momencie tej historii część złota Santa Romany została zamieniona na gotówkę, która razem ze złotem i innymi łupami została zdeponowana na ponad stu kontach bankowych w ponad 40 krajach na całym świecie. To były oficjalnie nie istniejące kapitały, które tworzyły szczególny czarny fundusz CIA, znany bywalcom czarnego rynku złota pod nazwą Funduszu Czarnego Orła (Black Eagle Fund) - nazwa ta wywodzi się od symbolu hitlerowskiego orła. Pewna część tych kapitałów została przekazana pod kontrolę nieżyjącego już barona Kruppa, po którego śmierci jego majątkiem zajmował się jego osobisty prawnik, Carl Hermann Letemeyer z mieszczącej się w Zürichu kancelarii prawniczej Senn, Christians & Letemeyer.

Dokumenty, które opublikowałem w The Secret Gold Treaty, ujawniają, że z kontrolowanej przez nieżyjącego barona fortuny wartej ponad 12 bilionów dolarów nieco ponad 110 miliardów dolarów było przeznaczonych dla Clemente Santiago, krewnego Candelarii Santiago, która była „najbardziej zaufaną damą” nieżyjącego już prezydenta Filipin, Marcosa.

Nieprawdopodobny majątek barona Kruppa pochodził niewątpliwie w dużej mierze z łupów Santa Romany, nabytych później oszukańczo przez prezydenta Marcosa, który przed wyniesieniem go na ten najwyższy urząd był prawnikiem Santa Romany na Filipinach. W rzeczywistości historia o „złocie Marcosa” mówi o złocie Santa Romany i złocie OSS-CIA, pomijając to, że Marcos zdobył dla siebie ogromne jego ilości za pomocą batalionu armii filipińskiej przeznaczonego do odszukiwania łupów z czasu II wojny światowej.

Notatka służbowa oznaczona nagłówkiem Senn, Christians & Letemeyer i podpisana przez Carla Hermana Letemeyera wymienia cztery konta bankowe, które opiewają łącznie na sumę 71 miliardów dolarów USA. Większość tej sumy znajduje się na koncie nr 4 77 22 P w Standard Chartered International Trustee Limited w Londynie, 9 miliardów dolarów na koncie nr LVI 820975 TI w Citicorp w Nowym Jorku, 12 miliardów na koncie nr 5555 201HE w Bank of China w Hongkongu i 3 miliardy na koncie nr 78 9520 37 0 w Bank of East Asia w Hongkongu. Notatka nosi datę 3 października 1989 roku i pokrywa się dokładnie z rozpoczęciem działalności Projektu Młot i Jacobe.

To jest już więcej niż interesujące. Inne informacje, jakie otrzymałem, wskazują, że Standard & Chartered Bank był mocno związany z programem Jacobe. Według szczegółowej notatki znajdującej się w moim posiadaniu zarządcy programu Jacobe „zorganizowali to tak, że pieniądze były przelewane przez konto” w tym banku.

Z kolei Citibank był zdaniem generała Cocke’a i wielu innych wtajemniczonych „grubą rybą” stojącą za Projektem Młot.

Są jeszcze chińskie powiązania z bankiem Eastech International van Rooyena oraz udział samego van Rooyena i Standera w Projekcie Młot oraz programie Jacobe.

TAJNY FUNDUSZ NA OFICJALNIE NIE ISTNIEJĄCE OPERACJE RZĄDOWE

Wszystko to, to tylko drobne zadrapanie powierzchni, pod którą kryje się wyjątkowo skomplikowana i rozległa historia. Potrzeba ogromnej pracy i drobiazgowego śledztwa, aby dotrzeć głębiej i złożyć bardziej wyczerpującą relację. Obecnie więcej jest pytań niż odpowiedzi.

Okazuje się, że Projekty Młot i Jacobe, które są obecnie przedmiotem mojego śledztwa, to tylko dwa z wielu tego typu programów handlowych. Inne, noszące nazwy „Redhead” („Rudzielec”), „Grandmother” („Babcia”) czy „Graystone”, również wymagają dochodzenia.

Te programy skrywają więcej tajemnic, niż można by sobie wyobrazić. Reprezentują sobą sam szczyt potajemnego finansowania różnych, oficjalnie nie istniejących, rządowych operacji. Wszyscy mówią, że czarne fundusze powstałe w rezultacie tych procesów liczą sobie wiele bilionów dolarów. Potwierdził to w swoim oświadczeniu generał Cocke, argumentując, że program Młot „rozszerzony” w roku 1989 przez Dana Hughesa mógł „powiększyć się” w ciągu dekady i mieć obecnie wartość ponad biliona dolarów. Potwierdzają to również dokumenty wystawione przez szwajcarskiego prawnika zmarłego barona von Kruppa, które ujawniają ponad 12 bilionów dolarów „zysków”.

Tak ogromna suma mogłaby załatać deficyt w programach zasiłków społecznych na całym świecie. Z Ziemi mógłby zniknąć głód, a coraz częstsze, wynikające z braku pieniędzy, przypadki śmierci z powodu łatwo uleczalnych chorób (zwłaszcza na południowej półkuli) przeszłyby do historii. Wszystko to można by osiągnąć, gdyby te ogromne stosy pieniędzy były przeniesione z mroku i umieszczone „w rejestrach”.

Lecz nic na to nie wskazuje. Tę drogę blokuje zbyt wiele trudnych pytań i jeszcze trudniejszych do usprawiedliwienia wyjaśnień. W jaki sposób rządy państw grupy G7 mogłyby wyjaśnić nieufnym społeczeństwom, że przez dekady pieniądze z narkotyków i dochody z nielegalnego handlu bronią były prane w tajemnicy z ich błogosławieństwem w celu wygrania Zimnej Wojny, jak również w celu sztucznego podtrzymywania systemu politycznego zwanego Kapitalizmem, który w przeciwnym wypadku zawaliłby się pod ciężarem własnych wad?

CIA potrzebowała ponad sześciu miesięcy, aby odpowiedzieć na prośbę wniesioną w oparciu o Ustawę o Wolności Informacji (Freedom of Information Act; w skrócie FOIA) o wyszukanie informacji na temat Projektu Młot i programu Jacobe. Prośbę tę odrzucono w oparciu o wyłączenia (b)(1) i (b)(3) tej ustawy. Paragraf (b)(1) ustawy odnosi się do materiałów, które są „odpowiednio utajnione zgodnie z Rozkazem Wykonawczym w interesie bezpieczeństwa narodowego lub polityki zagranicznej”, zaś wyłączenie (b)(3) odnosi się do ustawowych obowiązków Dyrektora CIA do „ochrony przed ujawnieniem źródeł i metod wywiadowczych, jak również organizacji, funkcji, nazwisk, oficjalnych tytułów, wynagrodzenia i liczebności personelu zatrudnionego przez Agencję”. Apelacje są w toku.

Dla czytelników, którzy chcieliby obejrzeć dokumenty związane z Projektem Młot, Jacobe i oficjalnie „nie istniejącymi” depozytami złota Severino Garcii Santa Romany, zeskanowałem sześć z nich i wyłożyłem nieodpłatnie na mojej stronie internetowej www.deepblacklies.co.uk. Za niewielką opłatą jest również dostępna pełna kopia 67-stronnicowego oświadczenia generała Erle Cocke’a oraz kopia zeznania złożonego niemieckiej policji przez Rolfa van Rooyena, a także kilka reprodukcji dokumentów opatrzonych wspólną nazwą „The Project Hammer File” („Archiwum Projektu Młot”).

Moje śledztwo dotyczące Projektu Młot i podobnych programów związanych z tajnymi operacjami finansowymi szybko posuwa się do przodu.


O autorze:
Po 28 latach kariery w bankach inwestycyjnych londyńskiego City David Guyatt zajmował ostatnio stanowisko wicedyrektora i skarbnika jednego z działów poważnego międzynarodowego banku. Ma 52 lata, żonę i troje dzieci. W ostatnim czasie próbuje swoich sił jako dziennikarz, pisując do różnych mediów. Poszukuje i gromadzi materiały dokumentalne w szerokim zakresie tematów. W uzupełnieniu do swojego pisarstwa przygotowywał dla Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża dokumenty na temat śmiercionośnych broni elektromagnetycznych oraz podzielił się z Ruchem Rozwoju Świata swoją wiedzą na temat metod finansowania międzynarodowego handlu bronią. Był konsultantem brytyjskiej i szwajcarskiej telewizji przy produkcji filmów dokumentalnych ujawniających zagrożenia ze strony nie zabijających broni oraz handel brytyjską bronią w Indonezji. Obecnie współpracuje z amerykańską firmą prawniczą Easton & Levy w ramach wytoczonego Watykanowi procesu o zwrot skarbu faszystowskiej Chorwacji, który przewieziono tam i w inne miejsca nielegalnie pod koniec drugiej wojny światowej. Ostatnio zakończył drobiazgowe śledztwo w sprawie rynku czarnego złota, którego rezultaty opublikował w formie elektronicznej książki The Secret Gold Treaty (Tajny Złoty Pakt), która jest dostępna na jego prywatnej stronie www.deepblacklies.co.uk.

David G. Guyatt
Copyright Š 2000

Przełożył Michał Berski


Przypisy:

8. W podanych tu liczbach jest nieścisłość (autor pomylił się o jedno zero), ponieważ prosty, orientacyjny szacunek pozwala określić, że albo chodzi tu o 800 ton i 10 miliardów dolarów, albo o 8000 ton i 100 miliardów dolarów. Każdy może to sprawdzić (jedna uncja używana w jubilerstwie to 31,1035 grama, zaś przybliżona cena 1 uncji złota na rynkach światowych to 400 dolarów). - Przyp. red.

9. Wśród licznych działań, jakimi zajmowali się Stander i van Rooyen, nie licząc handlu złotem, zakładania banków w Szwajcarii i Ameryce Łacińskiej, handlu obligacjami czołowych banków oraz innych przedsięwzięć finansowych, była również sprzedaż sporej partii pistoletów Glock.

10. Drugi oprócz angielskiego język urzędowy w RPA, zbliżony do holenderskiego - Przyp. tłum.

11. Niezwykłą i poruszającą książkę Janine Roberts Glitter and Greed: The Diamond Investigation (Blask i chciwość - diamentowe śledztwo) można nabyć za pośrednictwem www.amazon.com.

12. RPA ma ogromne zasoby złota, które znajduje się na dużej głębokości, dochodzącej nawet do dwóch kilometrów, co znacznie podnosi koszty jego wydobycia. W RPA znajdują się najgłębsze na świecie kopalnie. - Przyp. tłum.

13. Chodzi tu zapewne o sankcje, którymi RPA jako kraj realizujący politykę apartheidu była przez długie lata obłożona, a które zostały ostatecznie zniesione w roku 1994, choć w latach dziewięćdziesiątych nie były one już tak dotkliwe. - Przyp. tłum.


Źródło: Projekt Młot

do góry

 

 
 
LUCULLUS
 

Wesprzyj nas
Moja książka
DOSTAŁEM DRUGIE ŻYCIE czyli wpływ żywienia niskowęglowodanowego na pozbycie się większości chorób cywilizacyjnych
DOSTAŁEM DRUGIE ŻYCIE czyli wpływ żywienia niskowęglowodanowego na pozbycie się większości chorób cywilizacyjnych
Reklama
Kumax

Niezależna Telewizja